-Martuś stań tutaj proszę.
- po co.?
- mam pomysł na zdjęcie.- uśmiechnęłam się w jej stronę i stanęłam. Wysłuchałam Pauli jak mam się ustawić. Po chwili zobaczyłam śliczne zdjęcie.
(zdjęcie wyglądało mniej więcej tak tylko, że koszulka była z napisem i bez fajki.)
-Paulina to zdjęcie jest nieziemskie. - przytuliłyśmy się i poszłyśmy dalej.
~kilka godzin później~
Nareszcie w domu. Zdjęcia wyszły nieziemsko. Wstawiłam jedno na tt i napisałam: "wspaniale spędzony dzień z @paula_raven. Dziękuję za zdjęcia. ;*". odstawiłam laptopa na łóżko i poszłam do kuchni wziąć sobie coś do picia. Po paru minutach wróciłam do pokoju i wzięłam laptopa na kolana. Zobaczyłam 2 ciekawe wpisy pod moim zdjęciem. Pierwszy był od Pauli
" @martuu-bitches nie ma za co misiu. Moja śliczna modeleczka. ", a drugi był od.... no nie wierzę.!!!!! Louis Tomlinson zobaczył moje zdjęcie.? 0-O i na dodatek skomentował.?
" uuu a ja tam byłem. ;p widziałem was dziewczyny. " Gałki mi z orbit wyszły. Za chwilę zadzwonił mój telefon, to Paula.
-czy ty kurwa widzisz to samo co ja.?!
-jeżeli chodzi ci o zdjęcie to tak.!!
-aaaa.!
-no nie wierze.
-odpisz mu coś.!
-ok poczekaj i przeczytaj. pap.
-narcia mała. - rozłączyłam się i wzięłam się za odpisywanie na komentarz. Ręce mi się tak trzęsły, że nie mogłam normalnie odpisać.
" ale że jak. ? ale że gdzie byłeś.? nie wierze nie .. "
Nie mogłam wypowiedzieć ani słowa. Szok jak nie wiem co. Jakim cudem osoba, którą kocham bardziej niż siebie mnie widziała. Łzy szczęścia spłynęły po moich policzkach. Nie odpisał już nic. Weszłam na główną i zobaczyłam post od Lou.
" @martuu-bitches lepiej uwierz bo inaczej pogadamy haha ;). pss. @paula_raven niezłe zdjęcia, kiedy się na sesji widzimy.? " Nie mogłam uwierzyć w to co czytam. To niesamowite. Za chwilę Paula odpowiedziała na jego tweet w postaci komentarza. " aaa nie wiem nie wiem, zależy kiedy moja modelka @martuu-bitches będzie miała czas. ". Zaśmiałam się i odpisałam.
" no nie wiem nie wiem mam napięty grafik i pogadać z johnym bym musiała, no wiesz zapytaj mojej sekretarki o wizytówkę. hahahhaa." nie wierze, że jestem aż tak głupia. Chłopak chyba też miał z nas polewkę bo zaraz odpisał.
" @martuu-bitches i @paula_raven jesteście walnięte. pss. @martuu-bitches zobacz wiadomości prywatne ;) " wybuchłam smiechem i paula chyba zareagowała tak samo.
" Martuuuuś za 5 minut u ciebie będę. pss. Lou ona jest zajęta przez mnie więc mi jej tam nie bajeruj. haha . ;D ". nie no nie wierze.
" debile, wszędzie debile. hahaha @martuu-bitches w pełni normalny człek pozdrawia." nie minęło pięć minut a Paula już siedziała obok mnie.
-czytałaś to co ci na privie napisał.?
-nie jeszcze.
-to na co ty kurwa czekasz.? - wybuchnęłyśmy śmiechem i weszłysmy w moje wiadomości.
- no mów co napisał.!
- no więc "widziałem jak się śmiałyście, myślałem, że to przez tego ptaka, a jak robiłyście zdjęcia dołączyli się chłopcy, byli w niezłym szoku."
-Paulina co ja mam odpisać.? - dziewczyna udawała, że myśli a ja już zaczęłam pisać.
-" hahaha taak ten ptak wygrał. ;D pssss zdjęcia to dzięki Pauli, ja tylko stałam."
Paulina zaczęła czytac przez moje ramie. Louis odpisał od razu.
"ale za to w jaki sposób stałaś...xD mam pomysł.....^^" - uśmiechnęłam się do monitora. Paulina została na noc. Z lou gadałam chyba do 3 w nocy, poprosił o mój numer więc mu go dałam, przy okazji umówiliśmy sie na sesje w weekend.
~weekend, sesja na osiedlu Marty~
Siedziałam z Paulą jak na szpilkach.
-Marta boję się.
-nie masz czego, damy radę.
-a za ile oni będą.?
-Lou napisał że już są. - Po chwili podjechał czarny bus, a z niego wyszli chłopcy. Przedstawiliśmy się tak jak na "normalnych" ludzi przystało i przeszliśmy do robienia zdjęć. Na początku robiliśmy wszyscy razem, wygłupialiśmy się i gadaliśmy o wszystkim. Paulina musiała iść zanieść aparat, więc na kilka minut zostałam z nimi sama.
-pracujesz w modelingu czy to tylko pasja.? - zapytał Niall. Stwierdzam, że z nim mi się rozmawia najlepiej.
-nie nawet nie uważam tego za pasję, po prostu tak wyszło.
- a nie myślałaś nad tym.? - wtrącił Hazza.
- szczerze to nie, jakoś mnie to nie interesuję.
- a co porabiasz w sensie uczysz się, pracujesz czy jak,? - zapytał Liam tym razem.
- w tym roku skończyłam szkołę, a co dalej to nie wiem. myślałam nad fryzjerstwem.
- a dlaczego akurat nad tym.?
- jestem po szkole fryzjerskiej więc chciałabym pracować jako fryzjerka.
- ej, a teraz gdzieś pracujesz,.? - zapytał zayn.
- nie w tej chwili nie.
- a szukasz pracy.? - mulat chyba się wkręcił w nasza konwersację.
- nie wiem jeszcze, jestem młoda chce sie wyszaleć. a właściwie to dlaczego pytasz.?
- boo wiesz nasza fryzjerka musiała nas zostawić iiii.
- nie nawet o tym nie myśl, ja się nie nadaję.
Zaczęliśmy rozmawiać nawet nie zauważyłam smsa od pauli że nie może przyjść. Siedziałam z chłopakami na dworze, ale stwierdziliśmy że idziemy do domu bo jest zimno. ZAczęliśmy grać w butelkę. Było meega zaproponowałam zeby zostali na noc bo jest późno, na co się zgodzili. Oglądaliśmy horrory.... nie lubię takich filmów, nie sa dla mnie. Tuliłam się do poduszki.
- ej wszystko w porządku .? - szturchnął mnie Lou.
- tak jestem tylko zmęczona, ide już spać. - wstałam i zaczełam wyjaśniać chłopakom gdzie mogę spać. Lou poszedł ze mną na górę bo też chciał się już położyć. Weszliśmy do mojego pokoju i usiedliśmy na łóżku. Szybko się przebrałam w piżamkę.
- to dobranoc.
- Louis...
- coś sie stało.?
- możesz ze mną zostać.? boję się sama po tym horrorze..
- no pewnie. - poklepałam miejsce koło siebie, na co chłopak szybko rozebrał się do bokserek i wskoczył pod kołdrę.
- nie bój się jestem tutaj. - powiedział i przyciągnął mnie do siebie.
- i za to cie kocham ... - powiedziałam po cichu żeby nie słyszał.
- co mówiłaś.?
- nie nic, dobranoc. - powiedziałam.
- dobranoc. - chłopak wyszeptał to wprost do mojego ucha i pocałował w ramię. Przy nim nie miałam sie czego bać i zanim się obejrzałam zapadłam w głęboki sen.
louis bo dawno go nie było. Nie wiem kiedy dodam kolejną część a Niall'em bo nie mam pomysłu. Dziękuję za komentarze oraz zapraszam do dalszego komentowania również anonimki iii zapraszam do głosowania w ankiecie. ;)
Martu ;3


Bardzo fajny, ciekawy pomysł i w ogóle :) Takiego jeszcze nie czytałam :D
OdpowiedzUsuń