Jestem w domu z Perrie, a chłopacy są na jakimś tam wywiadzie.
J: misiu co robimy.?
P: nie wiem słońce.
J: mam pomysł, przynieś kartkę i długopis. ;)
P: piszemy piosenkę.?
J: ja piszę piosenkę dla ciebie głupku, a co ty robisz to nie wiem.
P: to ja napiszę dla ciebie.
Przytuliłyśmy się i każda poszła gdzie indziej. Pezz chyba w pokoju Zayn'a była, a ja siedziałam w kuchni.
~4 godziny później~
P: i co bączku gotowa.?
J: ja tak a ty.?
P: też.
J: to ty pierwsza.
P: to ja ci ją zaśpiewam.
Blondynka wyszła na środek salonu i zaczęła śpiewać:
Momma, momma, momma made me the way I am
My face, my eyes, someone turn me up, I'm speaking my mind
And I, and I, I've been wasting lot of time looking in mirrors
And hating on me, but now I like what I see
know, I know,
I never be perfect
I know, I know,
but I'm gonna work it
Let go, let go,
put your new shoes on
The new you on
We are who we are, who we are, pretty is just a pretty word
And I'm gonna shine like a star, cause I'm the only me in this world
Throw with the books and the magazines, I never gonna look like a beauty queen
We are who we are, who we are, and I'm just doing me, just doing me
And I'm just doing me, just doing me
Momma, momma, momma made me the way I am
She told me I should look up on the world with my head held high
And I, and I, I've been wasting a lot of time looking in mirrors
And hating on me, but now I like what I see
I know, I know,
I never be perfect
I know, I know,
but I'm gonna work it
Let go, let go,
put your new shoes on
The new you on
We are who we are, who we are, pretty is just a pretty word
And I'm gonna shine like a star, cause I'm the only me in this world
Throw with the books and the magazines, I never gonna look like a beauty queen
We are who we are, who we are, and I'm just doing me, just doing me
And I'm just doing me, just doing me
know, I know,
I never be perfect
I know, I know,
but I'm gonna work it
Let go, let go,
put your new shoes on
The new you on
We are who we are, who we are, pretty is just a pretty word
And I'm gonna shine like a star, cause I'm the only me in this world
Throw with the books and the magazines, I never gonna look like a beauty queen
We are who we are, who we are, and I'm just doing me, just doing me
And I'm just doing me, just doing me
And I'm just doing me, just doing me
And I'm just doing me, just doing me
And I'm just doing me, just doing me.
Ta piosenka była mega.
P: to teraz ty.
We are friends for life
Hold that deep inside
Let this be your drive
To survive
And just stand high and tall
Make sure you give you're all
And if you ever fall
Know that I'm right here
We'll always be together
Don't you worry
I'll always be by your side
Don't you worry
The circle will never end
Just know that we'll meet again
And we'll always be together forever always
Oh oh, I am here
Find me in the sky
Destine with the moon and night
Your heartbeat is disguised as mine
Lullaby
Be happy and know that I'm
Watching you travel far and wide
Waiting for us to meet again
We'll always be together
Don't you worry
I'll always be by your side
Don't you worry
The circle will never end
Just know that we'll meet again
And we'll always be together forever always
Oh oh, I am here
If you need me yeah
I'm in the wind look for me friend
I'm in the stars
When you need me the heavens will send a message within
Straight to your heart
Oh oh oh
We'll always be together
Don't you worry
I'll always be by your side
Don't you worry
The circle will never end
Just know that we'll meet again
And we'll always be together forever always
Oh oh, I am here
I am here
I am here
I am here
P: to było piękne.
Obie płakałyśmy. Przytuliłyśmy się i weszli chłopacy. Nie kryłyśmy swoich łez. Odkąd poznałam dziewczyny najbardziej zżyłam się z Perrie. ZAwsze byłyśmy razem. Oddałabym za nią życie gdyby była taka potrzeba. Przez pewien czas nie miałyśmy ze sobą kontaktu. Wtedy uświadomiłam sobie jak ona jest cholernie dla mnie ważna.
J: kocham cię Perrie. Dziękuję.
P: mycho też cię kocham to było niesmamowite, jesteś najlepsza.
Obie wybuchnęłyśmy jeszcze większym płaczem.
N: co się stało.? Marta dlaczego płaczesz.?!
Z: Perrie co się stało.?!!
Rzucili się na nas.
N: co tu się stało dlaczego wy płaczecie.?!!
J: uświadomiłam dzisiaj sobie jak bardzo kocham pewną osobę.
Z: a ty Perrie.?
P: to samo co ona.
Z: rozumiemy że nas kochacie, ale..
P: Debilu nie chodzi o Was.
Spojrzałam na Niall'a i łzy pociekły mi po policzkach.
P: widzisz co narobiłeś pacanie.?!!
Z: a co ja zrobiłem.?!!
P: zamknij się.
Pezz do mnie podeszła i przytuliła.
J: my wychodzimy./
Wyszłyśmy i od razu poszłyśmy do galerii. Tak zakupy tego nam potrzeba.
~3 godziny później~
P: jak myślisz domyślili się.?
J: nie wiem, jak nie to ich trochę pomęczymy.
P: zgadzam się.
Zaśmiałyśmy się i weszłyśmy do domu. Niall od razu podleciał i rzucił się na nas obie. Czyli zostałyśmy przez niego zgniecione.
N: gdzie wy byłyście.?! martwiliśmy się o was.
J: na zakupach nie widać.?
Złapałam Pezz za rękę i weszłyśmy do pokoju.
Z: dla kogo są te piosenki.?
P: na pewno nie dla ciebie.
J: ojj Pezz chodź idziemy, bo się spóźnimy.
N: gdzie wy idziecie.?
P: my .? nigdzie.
Z: Perrie.
P: nie denerwuj się tak bo ci żyłka pęknie misiu.
Wybuchnęłyśmy śmiechem i poszłyśmy do mojego pokoju. Stwierdzamy babski wieczór, czyli idziemy na basen, a później pooglądamy filmy. Przebrałyśmy się w nasze bikini, a mianowicie Pezza założyła to czarne, a ja ze względu na podkreślenie opalenizny to białe:
Gotowe wyszłyśmy z pokoju. Na basen idziemy za dom, bo tam jest furtka, którą można zamknąć i nie ma innego wejścia, a płot jest dość wysoki, więc nie zobaczą. Perrie poszła jeszcze do łazienki związać włosy w koczka, natomiast ja zrobiłam wysoką kitkę. Uśmiechnęłyśmy się do siebie i zeszłyśmy na dół. Chłopcy siedzieli w salonie. Zeszłyśmy i spojrzeli w naszą stronę, kopary im opadły. Zmierzyłyśmy ich i wyszłyśmy. Zayn i Niall pobiegli za nami.
N:gdzie idziecie.?
P: na basen.
Z: możemy iść z wami.?
Równo z Pezz krzyknęłyśmy NIE.! i zamknęłyśmy furtkę.
~oczami Niall'a~
Kurde, Marta wygląda w tym stroju tak seksownie, że brałbym ją tu i teraz.
Siedzieliśmy z Zayn'em jak na szpilakch w ogrodzie.
Z: jak myślisz co one tam robią.?
N: nie wiem.. patrz. tam jest dziura w płocie chodź zobaczyć.
Wyrwaliśmy z kapcia i przyrżneliśmy w ten płot. Wywaliłem się a Zayn na mnie. Lukaliśmy przez tą dziurę, ale ich nie było.
J: nie ładnie tak podglądywać.
Oboje odskoczyliśmy od tego płotu jak poparzeni. Dziewczyną wystawały tylko głowy.
P: Marta pamiętasz naszych sąsiadów.?
J: tak.. poczekaj jak oni mieli...Max i...
P: Nathan. może po nich pójdziemy.?
Zrobiłem się czerwony jak burak na mordzie. One nam robią na złość. Miałem nadzieję, że marta się nie zgodzi.
J: w sumie ... hmm czemu nie.?
Posłała mi buziaczka i zniknęły.
~oczami Marty~
J: hahaha w widziałaś jaki był czerwony.P: a Zayn. myślałam, że wybuchnie ze złości.,
ZAśmiałyśmy się i poszłyśmy na leżaki. Opalałyśmy się i słuchałyśmy muzyki. Wygłupiałyśmy się jak opentane. Nim się obejrzałyśmy była 21.
P: Marta może chodźmy już.
J: oki.
Wziełyśmy rzeczy i weszłyśmy do domu. W salonie siedział Lou, Hazz i Li.
P: a ci dwaj debile gdzie.?
H: są u siebie.
Spojrzałyśmy na siebie. To oznacza tylko jedno. Są wkurzeni.
J: Perrie co robimy.?
P: nie wiem chyba trzeba z nimi pogadać.
Pokiwałam twierdząco głową i poszłam do pokoju Niall'a. Weszłam do środka. Blondyn leżał na łóżku i grał na gitarze, a przynajmniej próbował.
J: cześć.
N: oo już się nie bawisz z Maksiem i Nathankiem.?
J: wiesz co odwal się.
N: tak, tak najlepiej. Najpierw oni a na pocieszenie ja.?
Przewróciłam oczami i zaśmiałam się.
N: tak może od razu wleć mu do łóżka co .?
J: co ty kurwa powiedziałeś.?!
N: to co słyszałaś.
Czy on w tym momencie nazwał mnie dziwką.?!
J: przegiąłeś pałę jeżeli w ogóle ją masz.!
Krzyknęłam i wyszłam trzaskając drzwiami. ZAbolały mnie te słowa. Nawet nie zdążyłam się ubrać. chciałam iść do Pezz i Zayn'a, ale przez drzwi słyszałam, że rozmawiają, więc nie chciałam im przeszkadzać. Pomyślałam o Li. Może ma jakieś ubrania Dan. Podeszłam i zapukałam.
L: proszę.
J: LIam mam prośbę..
L: coś się stało.?
J: noo... bo ja.. no ten.. tak jakby.. ughhh. pokłociłam się z Niall'em i mam pytanie czy.. noo ten.. Masz może jakieś stare rzeczy Dan.? nie zdążyłam się ubrać.
L: jasne głuptasie, chodź.
LI dał mi szorty i bokserkę. Ładnie podziękowałam i wyszłam. Poszłam do łazienki na dole, wziełam szybki prysznic, ubrałam się i wyszłam. Poczłapałam do kuchni i kogo tam zastałam.. oczywiście blondasa.
N: marta jaa.. chciałem cię przeprosić.
J: wiesz co.? teraz.? Trzeba było się zastanowić co mówisz.!
N: przepraszam nie chciałem tak powiedzieć.
J: teraz to się ciągnij.
Wzięłam jabłko i wyszłam przed dom. Usiadłam na schodach i myślałam. Po chwili poczułam ciepły oddech na szyi i uścisk na talii.
N: przepraszam.
J: zostaw mnie.,
N: no marta no.. przepraszam.
Nie odezwałam się. Obszedł mnie i stanął przede mną.
Zaczął krzyczeć.
N: Marto Reeven, ja Niall Horan KOCHAM CIĘ i..
Uciszyłam go przykładając mu rękę do ust. Zaczął mnie po niej lizać. Mój debilek kochany. Zaczęłam się śmiać.
J: to łaskocze. - zaczęliśmy się śmiać.
J: wybaczam ci już, ale nie mów tak więcej.
Pocałowaliśmy się i poszliśmy na spacer, ale to co działo się później zaskoczyło mnie totalnie....
Hej. coś mnie dzisiaj naszło. Przepraszam, że nic nie dodawałam, ale moja ręka mi na to nie pozwala. a to wizyta u chirurga lub ortopedy, a to rehabilitacje.. ja już tak nie wytrzymam. Mamy wolne więc będzie się pojawiać regularnie. SŁOWO HARCERZA.! <3333








