czwartek, 21 lutego 2013

Harry.

W razie co anonimki też mogą komentować. ;)




Wracałam parkiem do domu. Koniec roku szkolnego=niezapomniane wakacje. Mam bardzo dobry humor. Nie nie jest w stanie go zepsuć. Szłam uśmiechnięta i się rozmarzyłam. Nagle poczułam mocne uderzenie w głowę i miałam ciemność przed oczami.
Obudziło mnie bardzo jasne światło. Przymrużyłam oczy i znowu otworzyłam. Rozejrzałam się po pokoju. 
H:już się obudziłaś .- odwróciłam się w stronę drzwi.
J: yyy... kim jesteś ?
H: jestem Harry. Ty za pewne jesteś <t.i.>
J; tak.. skąd wiesz .? i czy możesz mi powiedzieć gdzie jestem?
H: zderzyliśmy się w parku, upadłaś i zemdlałaś, dlatego zawiozłem Cię do szpitala. 
J: a długo już tu jestem ?
H: nie z dwie godziny tylko, pójdę po lekarza.
Uśmiechnęłam się i wyszedł.. Ja go skądś znam tylko skąd ? Myślałam nad tym i wszedł lekarz. ZAczął mnie badać i powiedział, że to nic groźnego, i że mogę dzisiaj wyjść do domu tylko mam uważać. Porozmawiałam jeszcze chwile z doktorem i wyszedł. Za chwilę jego miejsce zajął Harry. 
H: i co powiedział lekarz.?
J: że to nic poważnego i mogę iść do domu. - chciałam wstać, ale zabolała mnie głowa, a konkretniej tył głowy.
H: Poczekaj pomogę ci.
J: Dzięki. Zabrałam swoje rzeczy i wyszliśmy na korytarz. Podeszłam do lekarza, które dał mi wypis i mogłam wracać. Podziękowałam i wyszliśmy przed budynek. I przy okazji już wiem skąd go znam. Przecież to Hazza z 1D. Nie mogę wyjść na idiotkę. xD.
J: Dziękuję za wszystko, choć nie wiele pamiętam. 
H: Nie ma za co dziękować. 
Uśmiechnęłam się i powiedziałam:
J: to cześć.
H: narka.
i poszłam. Zrobiłam jakieś dwa kroki i usłyszałam za sobą wołanie. Nagle ktoś do mnie podbiegł i złapał za rękę.
H: Jednak wolę Cie odprowadzić. 
J: ale na prawdę nie musisz.
H: a jakby ci się coś stało ? Miałbym cię na sumieniu.
J: jestem duża, dam radę, na serio nie musisz.
H: idę i koniec
J: ale... - nie zdążyłam bo się na mnie spojrzał jakby mnie zabić chciał.
J: no dobrze. 
Uśmiechnął się i poszliśmy. Przez całą drogę gadaliśmy. Poznaliśmy się lepiej. To bardzo fajny chłopak. PO jakiś 30 minutach doszliśmy pod mały domek, na przedmieściach, który należał do mnie. 
J:no to jesteśmy.
H: tutaj mieszkasz ?
J: noo tak a coś nie tak ?
H: nie, ale ja mieszkam tam. - pokazał na budynek, który znajdował się dwa domki obok. 
J:na prawdę tam mieszkasz ?
H: yhyym. 
J:Czemu Cię wcześniej nie widziałam ?
H:dopiero się tu wprowadziliśmy.
J: fajnie. 
H:to ja już pójdę.
J:okej..
H:papa. 
J; ej nie zaczekaj. może wejdziesz ?
H:nie chce się narzucać. 
J: chodź. 
Pociągnęłam go za rękaw bluzy i weszliśmy do domu. Usiedliśmy w salonie . Rozmawialiśmy o sobie i postanowiliśmy obejrzeć jakiś film. Wypadło na komedię romantyczną. Minęło z pół godziny i poczułam ciepłą rękę na swojej tali. Mimowolnie się uśmiechnęłam i przybliżyłam. Nim się obróciłam zasnęłam w ramionach Harrego. 



M: i to tak poznałaś tatusia ?
J: tak. tak poznałam twojego tatusia. 
M: a gdzie on teraz jest ?
J: Mi tatuś siedzi na dole z wujkami i ogląda mecz.
M: ja chce do tatusia.
J: to chodź. 
Wzięłam małą za rękę i zeszłyśmy na dół. Akurat Niall wyszedł z wc. 
M: wujek Nejl.
N: jestem Niall i cześć mała. 
Mia pobiegła do wujka i się na niego rzuciła. Ja podeszłam do Hazzy i usiadałam obok. Mała się bawiła z każdym, a Harrego miała w głębokim poważaniu, ale tak to jest jak są u nas jej ulubieni wujkowie, czyli Zayn, Liam, Niall i Louis. Przez chwilę było cicho, ale Mia zakłóciła spokój.
M: mam fajnych wujków. 
J: wiem mała.
M: kocham was wujki.! - krzyknęła mała i się zaczęła przytulać do każdego z chłopaków.
H: no i wychodzi na to, że jestem zazdrosny.
J: dlaczego ? - powiedziałam i zaczęłam się śmiać.
H: moja córka woli przytulać się do nich niż do swojego tatusia.
Po chwili mała podbiegła do Hazzy i przytuliła jego nogę. Ona ma tylko 4 latka więc fajnie to wyglądało. Hazza podniósł ją i pocałował w czoło. Dzisiaj stwierdzam, że opłacił mi się wtedy ten upadek. Gdyby nie to nie było by dzisiaj Mi i Hazzy ze mną. Kocham ich i oddałabym za nich życie. ;)





Chciałyście Hazze to jest Hazza. Jakiś taki ... xd, ale do was należy ostatnie słowo. <3 
haha kocham tych wariatów. !! <3 <3 Niall i Zayn owww.. *.*. M. <3
ps. nie wiem czemu, ale jak Niall robi te swoje miny to kojaży mi się z Kubą z rodzinki.pl. haha Wam też ? ;)

9 komentarzy:

  1. Jak zwykle zajebisty.! ;*****
    Next, please ;>
    A nie zwróciłam na to uwage, ale może troche xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Ulalaa... Jest super!
    Czekam na kolejnego imagina ;>
    I jeśli to możliwe to zadedykowałabyś go mi czyli Justynie?
    ~Justynka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie. Nie ma problemu, tylko napisz z kim chcesz a na pewno sie jutro pojawi. ;)

      Usuń
    2. Ja bym chciała wesoły z Zaynem ^^
      ~Justysia

      Usuń
  3. Heej. ;*
    Twojego bloga polecila mi Jula Koralewska (<3) i musze przyznac ze jest bardzo, bardzo, baardzo fajny.
    Na pewno bd go regularnie odwiedzac. A odnosnie tego imagina zgadzam sie z dziewczynami powyzej-jest swietny ^^
    ~Klaudia ;3

    OdpowiedzUsuń
  4. No kolejny świetny imagin!
    Dobrze że weszłam na tą stronke teraz bo miałam zły chumor i jak go przeczytałam to się odrazu polepszył ;p
    Kocham ciebie i tego bloga ;*
    + Twoja imienniczka Marta

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajowy jest ;*
    Czekam na kolejny i jak czytałam komentarze na górze to podobno kolejny będzie z Zaynem ale super! ;)
    =Tali xd

    OdpowiedzUsuń