sobota, 9 marca 2013

Niall cz.4

"Na początku był to delikatny całus, a po czasie przerodził się w pełen namiętności i pożądania pocałunek."



Po chwili oderwaliśmy się od siebie.  
N: jaa... przepraszam.
M: nie masz za co.
Wstał ze mnie i wystawił rękę, aby pomóc mi wstać. Szliśmy przez chwilę w ciszy, co mnie troszeczkę męczyło. W mojej głowie chodziło pytanie "czy on coś do mnie czuje.? bo ja do niego tak". 
M: Niall...
N: ja przepraszam, nie wiem co we mnie wstąpiło.
M: odpowiesz mi na jedno pytanie ..?
N: okeej.
M: dlaczego to zrobiłeś.?
N: bo .... ja ..... noo........ noo kurde czuje coś do ciebie Marta..
M: Nialler..
N: ja rozumiem jak ty nie czujesz tego samego, po prostu chciałem żebyś wiedziała.
M: Niall to nie tak..
N: nie rozumiem....
M: jaa też do ciebie coś czuję.
N: na prawdę.
M; tak - odpowiedziałam i spuściłam głowę bo czułam, że się rumienię.  Poczułam ciepłą dłoń na podbródku.
N: ślicznie wyglądasz jak się rumienisz.
M: przestań bo się spale.
N: to słodkie.
M: mój głupek.
N: to znaczy, że my ....?
M: a chcesz.?
N: jeszcze się pytasz.
M: mi pasuję.
Schylił się i poczułam jego truskawkowe wargi na swoich.
N: taka odpowiedź wystarczy.?
M: w zupełności. 
Złapał za rękę i poszliśmy. 




~2 godziny później, w domu~
H: Mi czyli ty i Niall jesteście razem .? 
M: tak loczku.
H: szczęścia głupku. 
Przytuliliśmy się i do pokoju wparował Niall.
N: kochanie chodź na chwilę.
M: no co jest .?
N: chodź do mojego pokoju. Mam niespodziankę.
Poszliśmy do góry, przed drzwiami Horan zakrył mi oczy.
N: teraz możesz otworzyć.
M: ojeeju jaki słodki. Dziękuję misiu.!! - rzuciłam się na niego. Na łóżku leżała małą biała kuleczka, a mianowicie mój Bibi.
M: jakim cudem .?
N: ma się swoje sposoby. - podeszłam do kotka i wzięłam go na ręce poczym podeszłam do Niall'a i go przytuliłam.
M: dziękuję.
N: dla ciebie wszystko.
M: to najlepszy prezent w moim życiu.
N: kocham cię mała.
M: tylko nie mała.
N: noo dobrze misiu.
M: kocham cię Niall. - zeszliśmy na dół, a ja cały czas miałam Bibi na rękach.
H: kotek.!!! - Hazz się wydarł i od razu podbiegł.
H: ale fajny, skąd go macie .?
M: jest mój, wabi się Bibi.
H: no chodź maluchu do wujka Harrego.
Hazz wziął to malutkie stworzonko w swoje ramiona i zaczął się z nim bawić.
Usiadłam z Niall'em na kanapie i zaczęliśmy rozmawiać. Ten dzień jest niesamowity. W końcu powiedziałam Niall'owi co do niego czuję, okazało się, że on czuje to samo, Ściągnął Bibi. On jest cudowny.
N: nad czym myślisz .?
M: o tym co się dzisiaj stało.
N: i co wymyśliłaś.?
M: jesteś niesamowity, dziękuję Ci.
Przytulił mnie.
N: chodźmy na górę. - wymruczał do mojego ucha. Wstałam i złapałam jego rękę, po czym poszliśmy do mnie. 
M: kocham cię Niall.
N: Ja ciebie też Mi. 


Dzisiaj mnie naszło i są dwie części. oto nasze seksiaki po raz drugi:



 ps. przepraszam, że taka krótka. <3 <3 love you .! ;3




8 komentarzy:

  1. Brak mi słów aby opisać jaki jest twój blog Świetny... Kocham Cię!!! <3333 xx
    PS Harry najlepszy!! <3333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję to bardzo miłe. <333 też cię kocham.! <3 ;**

      Usuń
  2. Niesamowity, taki romantyczny.! <3
    Czyli to już koniec tego imagina.?
    Pozdrawiam Jula + dodałam twój blog u mnie na blogu jako blog, który czytamy.! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dodanie to bardzo miłe .! <3 ii nie to jeszcze nie jest koniec, no chyba, że mam już skończyć .? To od Was zależy . <3

      Usuń
    2. Nieee, on jest super.! <3

      Usuń
  3. Nawet mi tu nie próbuj kończyć! Bo bym Cię chyba zjadła! I proszę więcej Harry'ego z kotkami, bo to jego "kotek!!!" mnie rozwaliło :D

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie pisz dalej kocham jak cię nachodzi <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest zajebisty.! ;3
    = Sandra xd

    OdpowiedzUsuń